healthblog

Nawet regulowane aborcje medyczne mogą prowadzić do powikłań

Nawet regulowane aborcje medyczne mogą prowadzić do powikłań

Po ugotowaniu ma podobny wygląd i smak do zwykłego makaronu. Właśnie dlatego wielu konsumentów przyciąga ten konkretny makaron roślinny. Występuje w wielu przepisach na makarony, takich jak Alfredo, spaghetti Bolognese i pasta puttanesca. Jest również powszechnie składnikiem tajskich przepisów kulinarnych.

Trzymanie się zdrowej diety wymaga planowania i przemyślanego działania. Nie musi być nudny ani zupełnie inny od tego, do czego jesteś przyzwyczajony. Makaron roślinny zapewnia niesamowite korzyści zdrowotne. Włączając go do swoich posiłków, możesz jeść smaczniejsze i zdrowsze posiłki. Pamiętaj, aby podczas przygotowywania zup lub sosów używać innych pełnowartościowych produktów, które będą pasować do makaronu, aby uzyskać w pełni pożywny i zdrowy posiłek.

Po uchyleniu sprawy Roe v. Wade niektórym kobietom pozostawiono możliwość zakupu tabletek aborcyjnych przez Internet, często wysyłanych z zagranicy. Jednak lekarz ostrzega, że ​​przyjmowanie nieuregulowanych tabletek może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia.

Niedawne badanie opublikowane w sieci JAMA ujawnia, że ​​znacznie wzrosła liczba próśb o pigułki aborcyjne za pośrednictwem telemedycyny w Stanach Zjednoczonych. Zanim w maju wyciekł projekt opinii Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych w sprawie zakazu aborcji, międzynarodowa usługa pomocy w dostępie do pigułek aborcyjnych otrzymywała średnio 82,6 próśb dziennie.

Po tym, jak Roe v. Wade, przełomowe orzeczenie przyznające prawo do aborcji, zostało oficjalnie uchylone w czerwcu, organizacja otrzymywała średnio 213,7 próśb o pigułki aborcyjne dziennie.

Według doniesień medialnych kobiety kupują nieuregulowane pigułki poronne w aptekach w Indiach, Rosji, Kazachstanie, Wietnamie i innych krajach.

„Dowody, które widzieliśmy, pokazują nam, że kiedy zakazuje się lub poważnie ogranicza aborcję, nie robi się nic, aby zmienić potrzebę aborcji. Ale to, co wydaje się robić, to zmieniać sposób i miejsce dostępu ludzi do opieki” – powiedziała dr Abigail Aiken, profesor spraw publicznych na University of Texas w Austin i jedna ze współautorek badania, w wywiadzie dla Pięć Trzydzieści Osiem .

Jak działa aborcja medyczna?

Aborcja medyczna składa się z dwóch leków dostępnych wyłącznie na receptę: mifepristonu i mizoprostolu, przyjmowanych w odstępie do 48 godzin. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła stosowanie mifepristonu we wczesnej niechirurgicznej aborcji w 2000 roku.

W 2020 r. aborcja farmakologiczna stanowiła 54% aborcji w USA, zgodnie ze wstępnymi danymi z okresowego spisu wszystkich znanych dostawców aborcji przeprowadzanego przez Instytut Guttmachera .

Nigar Sofiyeva, która jest doktorem medycyny w dziedzinie położnictwa i ginekologii, a obecnie robi doktorat na Uniwersytecie w Bergen, mówi, że kupowanie nieuregulowanych pigułek aborcyjnych przez Internet jest „bardzo niepokojące” ze względu na możliwe krótko- i długoterminowe komplikacje.

Wyjaśnia, że ​​mifepriston blokuje hormon zwany progesteronem, który jest niezbędny do kontynuacji ciąży. Tymczasem mizoprostol wywołuje bardzo silne skurcze macicy, imitujące ciążę. Najczęstszym powikłaniem przyjmowania mizoprostolu jest krwawienie.

„Może to prowadzić do niekontrolowanego krwawienia, które jest tak ciężkie, że ludzie nie mogą nawet dotrzeć do szpitala. Podczas mojej rezydencji widziałam pacjentów, którzy przychodzili i padali przed ostrym dyżurem” – powiedziała Healthnews.

Sofiyeva mówi, że po aborcji regulowanej wykonuje się badanie USG, aby potwierdzić, że zarodek jest całkowicie odłączony od ścian macicy, a jama endometrium jest pusta. Innymi słowy, dokonano całkowitej aborcji.

„Jeśli jest to aborcja nieuregulowana lub częściowa, pozostała część zarodka może spowodować infekcję. Ma bardzo bliski kontakt z naczyniami krwionośnymi; dlatego infekcja trafia bezpośrednio do krwi i może prowadzić do sepsy i śmierci” – mówi.

Infekcja może powodować bliznowacenie tkanki macicy i uszkodzenie jamy endometrium. A to może prowadzić do utraty ciąży na wczesnym etapie lub bezpłodności w przyszłości.

„Jeśli na ścianie macicy jest blizna, nie ma naczyń krwionośnych. Dlatego nie ma możliwości, aby zarodek przyczepił się do ściany i otrzymał składniki odżywcze” – wyjaśnia Sofiyeva.

Kto jest w grupie zwiększonego ryzyka?

Sofiyeva mówi, że dla osób z pewnymi schorzeniami przyjmowanie nieuregulowanych pigułek aborcyjnych jest jeszcze bardziej niebezpieczne. Należą do nich hemofilia lub inne zaburzenia, w których krew nie krzepnie prawidłowo, anemia oraz problemy z sercem i nerkami. Przyjmowanie określonych leków, takich jak aspiryna, które rozrzedzają krew, również zwiększa ryzyko.

„Niektórzy ludzie mogą mieć niezdiagnozowane schorzenia, więc nie wiedzą, że są znacznie bardziej podatni na krwawienia” – mówi Sofiyeva.

Zaznacza, że ​​potwierdzenie ciąży testem ciążowym jest niewystarczające. Badanie USG jest konieczne, aby wykluczyć ciążę pozamaciczną i molową.

„W ciąży pozamacicznej zapłodniona komórka jajowa zagnieżdża się poza jamą macicy. Może się to zdarzyć w jednym z jajowodów, jamy brzusznej lub wątroby. W rzadkich przypadkach może się to zdarzyć w śledzionie. Kiedy ludzie biorą pigułki aborcyjne i krwawienie ustaje, mogą założyć, że dokonali aborcji, podczas gdy tak nie było”.

W przypadku ciąży trzonowej płód nie rozwija się tak, jak powinien. Więc kiedy się odkleja, krwawienie jest jeszcze silniejsze, wyjaśnia Sofiyeva.

Nawet regulowane aborcje medyczne mogą prowadzić do powikłań. W badaniu przeprowadzonym w Finlandii w 2011 roku , które objęło 24 006 kobiet, które przeszły aborcję medyczną, 2,0% doświadczyło infekcji. Prawie u jednej na siedem (15,4%) zdiagnozowano później krwawienie, a u jednej na dziesięć (10,2%) doszło do niecałkowitej aborcji.

W Stanach Zjednoczonych 19 stanów wymaga, aby lekarz przeprowadzający aborcję był fizycznie obecny podczas podawania leku, wynika z danych zebranych przez Instytut Guttmachera.

Wiele kobiet nie ma jednak dużego wyboru. Według Mayo Clinic objawy, które mogą wymagać pomocy medycznej po aborcji medycznej obejmują:

  • Silne krwawienie — moczenie dwóch lub więcej podpasek na godzinę przez dwie godziny.
  • Silny ból brzucha lub pleców.
  • Gorączka trwająca dłużej niż 24 godziny.
  • Cuchnąca wydzielina z pochwy.

„Kiedy jest ograniczona, ludzie wybierają znacznie bardziej agresywne metody” – mówi dr med. Sofiyeva.

Badania pokazują, że często kłamiemy na temat seksu, w tym liczby partnerów, częstotliwości uprawiania miłości lub przyjemności, jaką otrzymujemy. Niektóre z najczęstszych oszustw nie są samolubne i są pod wpływem oczekiwań związanych z płcią.

W badaniu z 2022 roku anonimowo przebadano 200 osób na temat nieuczciwości w kontekście ich życia seksualnego. Spośród nich 92% stwierdziło, że jest w stanie przypomnieć sobie takie oszustwo. Następnie badacze zapytali dodatkowe 330 osób, o czym dokładnie kłamią.

Autor badania, dr Christian L. Hart, mówi, że najczęstsze kłamstwa nie były „koniecznie samoobsługowe”, ponieważ ponad połowa uczestników zgłosiła udawanie orgazmu i przesadną przyjemność podczas seksu.

Clare Faulkner , brytyjska psychoterapeutka psychoseksualna i psychoterapeutka par, mówi, że jej doświadczenie kliniczne sugeruje, że udawanie orgazmu może być związane ze „wstydem lub strachem, że danej osobie czegoś brakuje”.

„Więc istnieje potrzeba pokazania siebie, które różni się od własnego prawdziwego doświadczenia” – powiedziała Healthnews.

W badaniu kobiety częściej niż mężczyźni kłamały na temat orgazmu lub przyjemności. Faulkner mówi, że ma to coś wspólnego z oczekiwaniami wobec nich. Co więcej, mężczyznom może być trudniej udawać orgazm, ponieważ ich partner może zobaczyć, czy doszło do wytrysku.

„A kiedy ktoś wejdzie w ten cykl, dość trudno go przerwać” – dodała.

Niektórzy ludzie mają anorgazm, co oznacza, że ​​nigdy nie mają orgazmu, więc wyrażenie tego w związku może być trudne, jeśli ich partner wierzy, że mogą osiągnąć orgazm lub że istnieje deficyt, wyjaśnia Faulkner.

Ale nie tylko kobiety udają, że mają orgazmy. Ankieta dotycząca udawania orgazmu wśród 180 studentów i 101 studentek wykazała, że ​​1 na 4 mężczyzn i 1 na 2 kobiety kiedykolwiek udawał orgazm, głównie podczas stosunku penis-pochwa.

Najczęściej zgłaszanymi powodami było to, że orgazm był mało prawdopodobny, chcieli zakończyć stosunek lub chcieli uniknąć negatywnych konsekwencji, takich jak zranienie uczuć partnera.

Tym, którzy podejrzewają, że ich partner udaje orgazm, Faulkner sugeruje, aby uważać na używanie oskarżycielskich słów, takich jak „kłamstwo”. Zamiast tego zaleca stworzenie przestrzeni, w której można zgłębić swoje doświadczenia i powody, dla których warto to zrobić.

Ilu mieliśmy partnerów?

W 2013 roku naukowcy z Ohio State University przeprowadzili ankietę wśród 293 studentów w wieku 18 i 25 lat na temat seksualności i innych zachowań związanych z rolą płciową. Podczas odpowiadania na pytania, niektórzy uczniowie byli podłączeni do wariografu. Nie wiedzieli, że wykrywacz kłamstw faktycznie nie działa.

Jeśli chodzi o zachowania seksualne, uczestnicy czuli presję, by reagować tak, jak można by tego oczekiwać w przypadku ich płci. Na przykład mężczyźni zgłaszali, że mieli więcej partnerek seksualnych, gdy nie byli podłączeni do wykrywacza kłamstw. Kobiety jednak twierdziły, że miały mniej partnerów, gdy nie były podłączone do wariografu.

Porównując wyniki z podobnym badaniem z 2003 roku, naukowcy odkryli istotną różnicę. W późniejszym badaniu kobiety zgłaszały więcej partnerów seksualnych niż mężczyźni, gdy oboje byli podłączeni do wykrywacza kłamstw.

„Społeczeństwo zmieniło się nawet w ciągu ostatnich 10 lat, a różni badacze odkryli, że różnice między mężczyznami i kobietami w niektórych obszarach zachowań seksualnych zasadniczo zniknęły” – powiedziała wówczas Terri Fisher, autorka badania i profesor psychologii na kampusie Mansfield Uniwersytetu Stanowego Ohio.

W ankiecie przeprowadzonej przez Hart 31% respondentów przyznało się do kłamstwa na temat liczby posiadanych partnerów seksualnych. Nie było istotnej różnicy między mężczyznami i kobietami.

Historia społeczeństwa pokazuje, że mężczyźni mający więcej partnerek seksualnych byli uważani za silniejszych i bardziej męskich, wyjaśnia Faulkner. Tymczasem religijnym ideałem kobiety był ktoś, kto pozostaje czysty, że „w jakiś sposób jest deficytem dla kobiety bycie seksualną”.

„Historycznie przyjemność jest doświadczeniem bardziej męskim niż kobiecym. To prawie tak, jakby historycznie zostało pominięte w równaniu.

Contents